- No więc - zaczął - jestem nowy w tym pięknym i osobliwym mieście. Mój tata jest jest anglikiem,a mama polką. Wcześniej mieszkałem w Cardiff, ale moi rodzice postanowili się przeprowadzić. I oto stoję przed wami i nie mogę się napatrzeć, jakie te polki są śliczne - popatrzył na mnie, ale ja odwróciłam wzrok.
- Dobrze - powiedziała mgr. Lucik - to może usiądź koło Moniki.
Aż się zachłysnęłam oddechem.
- Ale... ale ja siedzę z Anią! - zaprotestowałam.
- To jak Ania wróci usiądzie z Kamilem - Ania została zwolniona z tej lekcji przez wychowawczynię.
- Ale czemu on nie może usiąść z Kamilem?
- Ponieważ wy się już chyba znacie i będzie mu łatwiej przystosować się do nowej klasy.
- Ale... - próbowałam zaprotestować, ale ona mi przerwała:
- Co ty się go tak boisz? On nie gryzie! Zobacz, jaki ma słodki uśmieszek! Nie musisz się go bać!
Cała klasa wybuchnęła śmiechem, a ja zazgrzytałam zębami. Artur podszedł do mojej ławki i usiadł, a każdy jego ruch śledziła cała żeńska część klasy. Poczułam na sobie jego wzrok.
- Co się tak gapisz? - warknęłam.
- Zastanawiam się, ile jeszcze wytrzymasz - szepnął.
- Dłużej niż myślisz.
- Czyżby? - przysunął się do mnie.
- A mógłbyś się z łaski swojej ode mnie odczepić? - spytałam głosem ociekającym jadem.
- Monika i Artur! - przerwała swój monolog nauczycielka - Na randki to po lekcji!
Zaczerwieniłam się nie do końca wiedząc, czy ze złości, czy ze wstydu. Spróbowałam protestować, lecz zagłuszyli mnie chłopcy, którzy wybuchnęli śmiechem. Przypominali mi trochę małpy z zoo.
Dziewczyny natomiast rzucały mi mordercze spojrzenia.
- Proszę się natychmiast uspokoić! - krzyknęła pani Lucik. W sali zapadła cisza. No tak. Wszyscy się jej bali. Odsunęłam się najbliżej rogu i jednocześnie najdalej Artura. Na szczęście od do końca dnia się do mnie nie odezwał.
- Proszę się natychmiast uspokoić! - krzyknęła pani Lucik. W sali zapadła cisza. No tak. Wszyscy się jej bali. Odsunęłam się najbliżej rogu i jednocześnie najdalej Artura. Na szczęście od do końca dnia się do mnie nie odezwał.
Dodaje kolejny rozdział, gdyż ostatnio mam dużo czasu i wolną chatę ;)
komentujcie proszę, bo wtedy widzę, że ktoś to czyta i mam motywację do dodania kolejnej części.
komentujcie proszę, bo wtedy widzę, że ktoś to czyta i mam motywację do dodania kolejnej części.

.jpg)